@bfialek To jakieś zaburzenia psychiczne? Lubisz rzucać hasłami, to łap "pycha kroczy przed upadkiem" P. S. Taką gwiazdą jak ty może zostać praktycznie każdy, kto ma parcie na takie życie, wystarczy trochę samozaparcia i jakiś pomysł Powiem cos prztkrego, ale prawdziwego: obrośliście w piórka a pycha zawsze kroczy przed upadkiem, jeszcze nie jest za późno ale trzeba się wziąć za czyszczenie szamba Odpowiedz Anonim 20. Tymczasowo zło zwyciężyło w Polsce; najprawdopodobniej Prawo i Sprawiedliwość przechodzi do demokratycznej opozycji – powiedział we wtorek wiceszef klubu PiS Marek Suski w TVP Info. Kolejny raz potwierdziło się, że pycha kroczy przed upadkiem. We wtorek przed godz. 8 rano Państwowa Komisja Wyborcza opublikowała wyniki głosowania do Sejmu z 99,96 proc. komisji – z 31 […] Vay Tiền Online Chuyển Khoản Ngay. W porządku, róbcie tak dalej, chciałoby się powiedzieć, o ile komuś nie sprawia różnicy, kto w Polsce rządzi i pilnuje interesów. Mnie zależy, dlatego powiem głośno, że to beztroska kroczy przed upadkiem. PO przez osiem lat kradła miliardy, a w tle pojawiały się nawet krwawe zbrodnie, dość przywołać „samobójstwo” Jolanty Brzeskiej. No i co? Nic, najmniejszego wrażenia nie zrobiło to na wyborcach, w najlepszym razie minimalne. Co stało za upadkiem PO? Ośmiorniczki za 14 zł, które pewien podrzędny restaurator kupował w dyskoncie za rogiem i potem sprzedawał po 500 zł na rachunek podatnika. PO zabiły taśmy, i jeśli były tam jakieś bulwersujące treści, to nie one przebiły się do opinii publicznej. Hitami stały się bon moty takie jak: „Za sześć tysięcy pracuje złodziej albo idiota”, „Ale jaja, ale jaja, ale jaja”, „ch…, d… i kamieni kupa”. O CIECH czy o „zajeb…u opozycji komisją” – nikt słowem nie wspomni. Co to oznacza? Oznacza to tyle, że na każdą partię są taśmy i wcale nie musi być nagrane 100 milionów łapówki, wystarczy coś, co kupi publika. W związku z powyższym uprzedzam, żeby nie było, że nie uprzedzałem. Sprawa posła Pięty pokazuje beztroskę PiS i materiał na dużą „taśmę PiS”. Kto zrozumie, ten przeżyje, kto zlekceważy, zginie marnie, jak nie przymierzając Sławek Nowak. Źródło: Opublikowano: | Kategorie: Polityka, PublicystykaLiczba wyświetleń: 924Wygrana Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich jest szokiem dla wielu środowisk, zwłaszcza zagranicznych, które wiedzę o Polsce kształtują na podstawie polskojęzycznej Gazety Wyborczej. Przegrana Bronisława Komorowskiego oznacza to, że zakończył się posmoleński “pontyfikat” przejściowy i naród chce nowego otwarcia odmawiająć przedłużenia kadencji kojarzonego z partią rządzącą urzędującego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Prezydent po prostu “wypił piwo”, którego nawarzył Donald Tusk, zanim “po angielsku” ulotnił się z naszej sceny politycznej zostając “dużym misiem” w prezydent Komorowski przez cały okres swojej prezydentury był bardzo pasywny. Posłusznie podpisywał wszystko co podtykali mu koledzy z rządu i rozkoszując się żyrandolem swym dworem nie wykazywał się żadnymi inicjatywami. To zmieniło się dopiero dwa tygodnie temu, gdy nagle prezydent przerażony utratą pałacu zaczął obiecywać wszystko co tylko się da. Niestety nic ,u to nie dało i ostatecznie Komorowski przegrał wybory zdobywając 48,45%. Jego kontrkandydat, Andrzej Duda zdobył 51,55%.Jeszcze niedawno Adam Michnik powiedział, że Bronisław Komorowski może przegrać wybory prezydenckie tylko jeśli “przejedzie po pijaku ciężarną zakonnicę na pasach”. Wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich wskazują, że udało mu się dokonać tej sztuki. Wspomniany nadredeaktor Michnik zawył z rozpaczy sugerując, że zły wybór Polaków to groźba dyktatury. Jednocześnie zadeklarował on, że jeśli do polskiego parlamentu wejdzie Ruch Narodowy, to on emigruje do Izraela. Czy można sobie wyobrazić lepszą reklamę dla tej partii politycznej?Blady strach padł teraz na partię rządzącą, bo Polacy pokazali że mają już dość tej mafii i proszą o inną, być może mniej zdegenerowaną i pazerną. Reżymowe media są jeszcze w szoku i nie wiedzą jeszcze jak się zachować. Z pewnością jednak czeka nas powrót do frontalnego ataku mediów jaki widzieliśmy za czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Będzie to zupełna odwrotność pobłażliwości jaką media miały dla wybryków Bronisława czy jego poprzedników z PiS różni się od PO bardzo niewiele. Jedni to socjaliści pobożni a drudzy po prostu socjaliści. To jednak lepsza sytuacja niż gdy w Pałacu Prezydenckim mieszkał lokator, który podpisywał wszystko jak leci. Tak jak Senat tak i Prezydent ma za zadanie pilnować stanowionego prawa, a na dodatek ma inicjatywę ustawodawczą, z której może z pewnością władza będzie się okopywać próbując zachować kontrolę w jak największej ilości kluczowych kadencyjnych instytucji. Już teraz słychać głosy, że przez te nadchodzące tygodnie do 6 sierpnia, gdy zaprzysiężony zostanie prezydent Andrzej Duda, będą procedowane ustawy, które w istotny sposób wpłyną na ład polityczny w naszym kraju pozwalając zachować jak najwięcej w rękach obecnie TAGI: Bronisław Komorowski, PO - Platforma Obywatelska, WyboryPoznaj plan rządu!OD ADMINISTRATORA PORTALUHej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zgodził się na debatę z premierem Donaldem Tuskiem. Rozmowa ma związek z prezentacją nowego programu Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński zaproponował termin dyskusji z Tuskiem 3 marca. Tematem debaty ma być służba zdrowia. Debatę będą mogły transmitować wszystkie stacje radiowe i telewizyjne. Prezes PiS Jarosław Kaczyński prezentując w sobotę nowy program partii przekonywał, że Polacy mają dość systemu premiera Donalda Tuska, opartego na egoizmie, arogancji władzy i lekceważeniu społeczeństwa. - 3 marca Dom Towarzystwa Lekarskiego na Raszyńskiej w Warszawie. Dyskusja merytoryczna o służbie zdrowia. Jesteśmy gotowi do merytorycznych dyskusji, a nie dyskusji o cenie pietruszki czy dyskusji sprzed kilku lat. Jeśli premier Tusk jest gotów się tam pojawić, to zapraszamy – oświadczył Jarosław Kaczyńśki. Zdaniem Kaczyńskiego Polacy są zagubieni i potrzebują wizji dla Polski, którą jest program PiS. Pozwoli on na stworzenie wielu miejsc pracy, podwyżkę płac, naprawę służby zdrowia. Partia ta proponuje przebudowę systemu podatkowego, likwidację gimnazjów i NFZ, skrócenie wieku emerytalnego, ponad 1,2 mln nowych miejsc pracy dla młodych. Premier Donald Tusk powiedział w niedzielę, że debata z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim mogłaby wyjaśnić wątpliwości dotyczące nowego programu PiS. Jeszcze w weekend Adam Hofman zapowiedział, że debata jest możliwa, ale „jeśli ktoś rządzi przez prawie 7 lat, to niech najpierw rozliczy się ze swojego programu i przeprosi za ten zmarnowany czas; przedstawi merytoryczny program, na poziomie konkretu, jakim jest nasz”. - Jeśli Donald Tusk spełni te warunki, to ta debata będzie możliwa. W przeciwnym razie, jeśli ich nie spełni, będzie to zwykła pyskówka, jak na sali sejmowej, gdzie Tusk wychodzi i krzyczy na opozycję. Na to szkoda czasu - podkreślił rzecznik PiS. Źródło: TVN24,PAP,

pycha kroczy przed upadkiem memy